Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 11 sierpnia 2022, 13:55

Reżyser pierwszego Predatora nie znosi największej sceny akcji z filmu

John McTiernan, reżyser Predatora z 1987 roku, opowiedział o swojej przygodzie związanej z kręceniem kultowego filmu. Okazuje się, że nie wszystkie sceny były jego pomysłem i umieszczenie niektórych wymusiło na nim studio.

Arnold Schwarzenegger, YouTube: 20th Century Studios, 2014

Oryginalny Predator to klimatyczny film akcji, którego mimo upływu lat wciąż bardzo dobrze się ogląda. Jego reżyser, John McTiernan, został zaproszony do The Empire Film Podcast i w rozmowie wyjawił, że jedna z kultowych scen Predatora została dodana pod przymusem (via Screen Rant):

Jeden z wykonawców ciągle gadał bzdury na ten temat. Mówił mi: „Musisz dać więcej strzelania z broni.”. Doprowadzało mnie to do szału. Ostatecznie dowiedziałem się, że on bardzo fetyszyzował lufę broni i wydobywający się z niej biały dym, co dla mnie było bardzo dziwne. Niestety w tamtym czasie miał na tyle dobre kontakty, że przez niego notorycznie wpadałem w kłopoty.

Ostatecznie powiedziałem studiu: „Ok, chcecie więcej scen z bronią? To dostaniecie. Dam wam tyle strzelania z broni, że dostaniecie orgazmu, którego tak bardzo pragniecie i skończymy z tym nonsensem. Może być?”. I wszystko zorganizowałem, ustaliłem, oczywiście z premedytacją. Więc po pięciu minutach strzelania do dżungli żołnierz przybiega i mówi: „Niczego nie trafiliśmy.”. Wyszło na to, że broń niczego nie osiągnęła.

Wtedy głupkowato myślałem, że w ten sposób osiągnę swój moralny kompromis i uratowałem siebie moralnie poprzez umieszczenie tej sceny. Wtedy studia, zresztą wydaje mi się, że wciąż to robią, napalały się na „militarystyczną pornografię” i nie dawało mi to spokoju.

W późniejszej części rozmowy John McTiernan wspomniał, że podobną sekwencję umieścił w Szklanej pułapce, a trend podchwycił, ponieważ dużą ilość strzelania i latających pocisków mogliśmy zobaczyć między innymi w Matrixie.

Na szczęście dla McTiernana moc Predatora nie leży w tej jednej scenie, a w całym pojedynku człowieka z zabójczym łowcą. Zapewne reżyser jest zadowolony z faktu, że najnowsza część serii, czyli Prey, nie opiera się na użyciu broni palnej.

Zapraszamy Was na nasz kanał na YouTube – tvfilmy, który jest poświęcony zagadnieniom związanym z filmami i serialami. Znajdziecie tam liczne ciekawostki, fakty, historie z planu i opinie.