Recenzje 5. sezonu The Crown sugerują, że może być najgorszy z dotychczasowych

Recenzje najnowszego sezonu The Crown nie są zbyt przychylne. Recenzenci zwracają uwagę między innymi na problemy z tempem fabuły, a także zbyt duże poświęcenie czasu na tłumaczenie pewnych wątków.

ciekawostki filmowe
Zbigniew Woźnicki 6 listopada 2022
1
Źrodło fot. The Crown; Peter Morgan; Netflix; 2016
i

The Crown jest jednym z najpopularniejszych seriali Netfliksa i wiele osób wyczekuje premiery nowej serii, która będzie miała miejsce 9 listopada. Niestety, pierwsze recenzje nie są zbyt przychylne. Można z nich wywnioskować, że piąty sezon jest najgorszy ze wszystkich. Historia, której głównym wątkiem jest małżeństwo księżnej Diany i księcia Karola oraz dramaty z nim związane, nie przypadła krytykom do gustu:

Nie możemy oczekiwać, aby The Crown było wyczerpującym dowodem na (podkoloryzowane) życie rodziny królewskiej. Mimo wszystko regularne objazdy [od głównych wątków – dop. red.] [Petera] Morgana [twórcy serialu – dop. red.] skutecznie powstrzymują historię przed nabraniem jakiegokolwiek tempa – Kristen Baldwin (Entertainment Weekly).

Karty podarunkowe do Netflixa kupisz tutaj

Największą wadą są powtarzające się momenty koślawej ekspozycji oraz tłumaczenia szczegółów historycznych lub postaci pobocznych dla amerykańskich widzów i osób niezaznajomionych z perypetiami rodziny królewskiej. Nazwisko i ciekawostki są wplecione w rozmowy z gracją wpisu na Wikipedii – Kayleigh Donaldson (The Wrap).

Mimo że skrypt przedstawia mięsiste szczegóły bardzo publicznego rozwodu, mocny design ujawnia swoją siłę na każdym poziomie, a świeża obsada dosłownie ożywia portrety (Lesley Manville jest niesamowita w jej strasznie skróconym czasie ekranowym jako księżniczka Margaret), piąty sezon The Crown cierpi z powodu przedstawienia bardzo wąskiego punktu widzenia – Ben Travers (IndieWire).

Jak widać, najnowszy sezon The Crown ma spore problemy w przedstawieniu historii, a także postawieniu odpowiedniego nacisku na niektóre wątki fabularne. To są jednak wciąż opinie recenzentów i najlepszym wyborem będzie samodzielne przekonanie się, co oferuje sfabularyzowane przedstawienie historii rodziny królewskiej w piątym sezonie.

Zbigniew Woźnicki

Zbigniew Woźnicki

Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.

„Nie mogę się poddać, inaczej utonę”. Robert De Niro szczerze opowiada o trudnościach, jakie niesie ze sobą granie w serialu Netflixa

„Nie mogę się poddać, inaczej utonę”. Robert De Niro szczerze opowiada o trudnościach, jakie niesie ze sobą granie w serialu Netflixa

To ostatnia szansa, żeby obejrzeć na Max genialny serial o dysfunkcyjnej rodzinie. Shameless wkrótce zniknie z platformy

To ostatnia szansa, żeby obejrzeć na Max genialny serial o dysfunkcyjnej rodzinie. Shameless wkrótce zniknie z platformy

„Cały czas nabijałem się z niej z powodu jej cebulowego oddechu”. Matt Damon i zabawna anegdota, którą opowiada o gwieździe Marvela

„Cały czas nabijałem się z niej z powodu jej cebulowego oddechu”. Matt Damon i zabawna anegdota, którą opowiada o gwieździe Marvela

Autor Reachera przyznaje, że obsadzenie Toma Cruise'a w filmach było błędem i że nie ma nikogo lepszego od Alana Ritchsona. „Urodził się, żeby go zagrać”

Autor Reachera przyznaje, że obsadzenie Toma Cruise'a w filmach było błędem i że nie ma nikogo lepszego od Alana Ritchsona. „Urodził się, żeby go zagrać”

Czy 100 dni do matury będzie na Netflixie? Streamingowa przyszłość filmu komediowego spod szyldu Ekipy z polskimi gwiazdami i influencerami

Czy 100 dni do matury będzie na Netflixie? Streamingowa przyszłość filmu komediowego spod szyldu Ekipy z polskimi gwiazdami i influencerami