Postrasz swoje dziecko! To mu dobrze zrobi, serio (ale z rozsądkiem!)

Zanim część z Was postanowi rzucić się na mnie z widłami i spalić na stosie ku uciesze publiki, przeczytajcie do końca ten tekst. Strach to ważna emocja, którą warto złożyć na ołtarzu nauki i rozrywki.

Materiał promocyjny
Krzysztof "Krzyslewy" Lewandowski 13 listopada 2023
9

Nie mogę powiedzieć, żebym w dzieciństwie oglądał filmy tylko właściwe dla mojego wieku. Mam tu na myśli tytuły akcji, thrillery czy horrory, które nieraz miały kategorię przynajmniej „od kilkunastu lat”. Nie towarzyszy mi jednak po nich żadna trauma, choć przyznaję, że gdy byłem dzieckiem, kwestie opętań, zjaw i kosmitów potrafiły czasem spędzać sen z moich powiek. Skoro siostrę Muldera porwało UFO, to dlaczego miałoby oszczędzić małego Krzysia?

Niemniej strach jest emocją, którą warto oswoić. Może bez puszczania od razu najnowszego Martwego zła, ryjącego banię hektolitrami krwi i przemocą, ale poprzez różne pozycje skierowane do młodszych odbiorców. Świat zna je nie od dziś – pod postacią baśni.

Za górami, za lasami, gdzie babcie były zjadane

Pierwotne wersje bajek bywały drastyczne. Wystarczy przytoczyć historię Kopciuszka, którego siostry, chcąc wcisnąć swoją stopę w bucik i tym samym zostać żoną księcia, odcinały sobie palce, a nawet i fragmenty pięty. To się nazywa poświęcenie dla sprawy zamążpójścia!

Z podawaniem dzieciom tak brutalnych szczegółów bym się wstrzymał, niemniej stanowią one ciekawą pozostałość kulturową. Druga strona medalu polega na cenzurowaniu i łagodzeniu znanych utworów. W ten sposób babcia z baśni o Czerwonym Kapturku nie trafiała do brzucha Wilka, pożarta przez niego żywcem, a jedynie lądowała w szafie. Być może była zbyt żylasta?

Na horror warto przygotować coś do podjedzenia – przydatna może wtedy okazać się książka kulinarna Five Nights at Freddy’s!

Z kolei, gdy już babcia jest zjadana, nasz zwierzęcy antagonista posuwa się do mocnego aktu. Mianowicie częstuje jej mięsem Czerwonego Kapturka... Hannibal Lecter byłby dumny. Do tego w dalszym ciągu akcji Kapturek, zwabiony do łóżka Wilka, zdejmuje ubranie i rzuca je w ogień. Ma to oczywiście kontekst erotyczny, mimo że tytułowa bohaterka ostatecznie kończy podobnie jak swoja babuszka, w paszczy złego zwierzęcia.

Interpretacje baśni mogą być różne. Przestroga przed nieznajomymi i światem zewnętrznym, który tylko czyha na naiwne ofiary. Opowieść o dojrzewającym seksualnie dziewczęciu. Nas interesuje jednak pierwszy wariant – zakładający, że słuchacze tych historii mają poczuć trwogę na myśl o rozmaitych niebezpieczeństwach i kierować się w życiu większą rozwagą niż Kapturek.

Postrasz swoje dziecko! To mu dobrze zrobi, serio (ale z rozsądkiem!) - ilustracja #1
Żródło: Wikipedia (Gustave Doré – www.meisterdrucke.com)

W bezpiecznej przestrzeni

Temat baśni porusza w artykule Kochasz dzieci, to je postrasz pisarz Marcin Rusinek. Powołując się na Umberta Eco, przedstawia tezę, że straszne i drastyczne historie mają pozwolić pozbyć się prymitywnych potrzeb odziedziczonych po przodkach. Przemoc, zniszczenie, pragnienie krwi – tych popędów z wiadomych powodów pod żadnym pozorem nie powinniśmy uwalniać w realnym świecie. Natomiast za sprawą wyobraźni i m.in. literatury możemy się z nimi zmierzyć i... przejść dalej.

Zaspokojeni dzięki wspomnianym opowieściom i zniechęceni brutalnością dorastamy, dalej poznając świat i skłaniając się ku innym rzeczom. Istotny wpływ ma tu również przestrzeń, w jakiej konfrontujemy się z uczuciem strachu. Czyniąc to poprzez fikcyjną pozycję, taką jak film, książka, serial czy gra wideo, cały czas znajdujemy się w bezpiecznym miejscu i na własnych warunkach. W każdej chwili możemy przerwać doświadczenie i wrócić do niego później, a ponadto odbywa się ono w rzeczywistości stworzonej przez dany tytuł – nie w realnym wymiarze.

Można wręcz powiedzieć – nie ma czego się bać! Choć wiadomo, że nie jest to takie łatwe – kto nie lękał się Buki albo innej dziwnej istoty, niech pierwszy rzuci kamieniem. [Ojciec redaktor Filmomaniaka bardziej bał się Hatifnatów, bezosobowych, upiornych pokrak, brrr – przyp. ojciec redaktor Filmomaniaka]. Jednak mniej pozytywne emocje, jak strach, rozczarowanie i smutek, są równie istotne jak radość, w dodatku tego typu przeżycia uczą nas empatii, czyli zdolności do współodczuwania. W momencie zaś, gdy znajdziemy się w sytuacji prawdziwego zagrożenia, łatwiej opanujemy niepokój, niż gdybyśmy ścierali się z nim po raz pierwszy w życiu.

Bez rozwagi ani rusz

Absolutnie nie namawiam teraz do celowego straszenia dzieci poprzez taką dawkę grozy, po której nie będą potrafiły zasnąć. W ten sposób można tylko zaszkodzić swojej pociesze, przyprawiając ją o traumy czy nastawiając nadmiernie ostrożnie względem świata. Łatwo też zaszkodzić pewności siebie dorastającej osoby. Ponadto trzeba wyczuć, na ile można sobie pozwolić, i ze zrozumieniem podchodzić do fobii. Jeśli ktoś krzyczy na widok pająków, oszczędźmy mu ich stresu z ich powodu.

Każde dziecko jest inne, więc przede wszystkim należy określić, co będzie dla niego adekwatne. Groza zresztą przybiera różne formy – to nie musi być zjawa opętująca ludzi ani polujący na bohaterów obcy. To może być upiorna Urszula z Małej Syrenki albo diaboliczny Dżafar z Aladyna. Jak widzicie, żadna z tych animacji nie należy do gatunku horroru – a jednak pamiętam, że ci złoczyńcy wydawali mi się potężni i groźni, skutkiem czego czułem dyskomfort, widząc ich w akcji.

Pozostając przy popkulturze, nie można pominąć przygód Scooby’ego Doo. To zresztą fantastyczny przykład, ponieważ tamtejsze zjawy przeważnie okazywały się mieć ludzką twarz. Wraz ze spółką detektywów mogliśmy więc poczuć dreszczyk emocji, po czym odkrywaliśmy sedno intryg, które miały przekonać nas, iż dane miejsce jest nawiedzane i należy się z niego czym prędzej zwijać. I wszystko by się udało, gdyby nie te wścibskie dzieciaki!

Groza dla dzieci i młodzieży – to istnieje!

Z filmów animowanych na pewno do dziś podziwiam Straszny dom. Nawiedzone domiszcze to motyw stary niemal jak świat, w tej produkcji jednak mierzy się z nim paczka dzieciaków. Ciary czuję na samą myśl, gdy bohaterowie obserwują dziwne zachowanie budynku i swojego sąsiada, próbując odkryć, o co tu, do stu diabłów, chodzi.

Postrasz swoje dziecko! To mu dobrze zrobi, serio (ale z rozsądkiem!) - ilustracja #2
Straszny dom; Gil Kenan; Columbia Pictures; 2006

Gęsia skórka, pamiętacie? Istotny element dzieciństwa. Warto też przy tym podkreślić walor humorystyczny, który – gdy wchodzi w kontrast ze strachem – potrafi rozładować napięcie i przygotować na kolejną dawkę grozy. Tytuły dla dzieci i młodzieży idą chwilami tą ścieżką – z sukcesem. Halloweenowe odcinki seriali czy krótkometrażówki cieszą się natomiast spory powodzeniem, czego przykładem może być Shrek ma wielkie oczy.

Five Nights at Freddy’s to uniwersum, o którym więcej przeczytacie w niniejszym artykule. Książki, wypuszczone na rynek przez wydawnictwo Feeria Young, też są adresowane do młodocianych czytelników. Mowa o serii Five Nights at Freddy’s. Tales from the Pizzaplex. Do tej pory w Polsce ukazały się jej trzy tomy:

  1. Gra Lally’ego;
  2. Happs;
  3. Hipnofobia.

To również może być pozycja do oswajania np. nastolatków ze strachem. W końcu nie bez powodu wspominam we wstępie o oglądaniu w dzieciństwie produkcji niekoniecznie stricte dopasowanych do mojego wieku. Wiecie, nie czuję, by Z Archiwum X mnie skrzywiło i bym obawiał się teraz najazdu kosmitów i w strachu przed nimi spał z czapeczką ze sreberka na głowie. Znaki Mela Gibsona też nie uczyniły mi krzywdy, chociaż ręka jednego z ufoków sprawiła, że serio drgnąłem i zostało to w mojej pamięci po dziś dzień.

Więc... może czasem przymkniecie oko, gdy Wasza pociecha zobaczy na ekranie mniej przyjaznego ducha niż Kacper. Byleby nie przesadzić, a w razie czego porozmawiać z dzieckiem o emocjach, jakich doświadczyło – niezależnie od tego, czy będzie to strata (oswojenia się z nią uczy Kubo i dwie struny), czy właśnie lęk. W innym razie, tak jak wspominałem, groza dla dzieci i młodzieży, lepiej przygotowana z myślą o młodszych odbiorcach, stoi przed Wami otworem. Trzeba tylko dobrze poszukać.

Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem JK.

©2023 S. Cawthon. All rights reserved.

Ten materiał nie jest artykułem sponsorowanym. Jego treść jest autorska i powstała bez wpływów z zewnątrz. Część odnośników w materiale to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Krzysztof "Krzyslewy" Lewandowski

Krzysztof "Krzyslewy" Lewandowski

Studiował dziennikarstwo, filologię polską i psychologię realizowane na UKSW, UW i SWPS. Tam napisał m.in. pracę dyplomową poświęconą współczesnej roli czarno-białego kina. W GRYOnline.pl pracuje od sierpnia 2021 roku. Pisze artykuły oraz recenzje gier, filmów i seriali, a od lipca 2023 roku zajmuje stanowisko specjalisty ds. kreowania treści w dziale Paid Products. Jest autorem artykułu naukowego „Dynamika internetu a zachowania językowe" opublikowanego w książce „Relacje w cyberprzestrzeni”. Współtworzył słownik nazw miejscowych warszawskiej dzielnicy Wawer. Próbował sił z wierszami, ale w przyszłości wolałby napisać powieść. Pisanie w sieci zaczął na portalu GameExe.pl w wieku 14 lat. Najpierw recenzował książki, ale na tym nie poprzestał i na różnych portalach internetowych oceniał gry, filmy, seriale czy komiksy. Najbardziej podobają mu się motywy surrealistyczne i gry RPG.

Czy Mów do mnie jest na Netflixie? Wiemy, gdzie obejrzeć głośny horror nakręcony przez youtuberów

Czy Mów do mnie jest na Netflixie? Wiemy, gdzie obejrzeć głośny horror nakręcony przez youtuberów

Kiedy premiera Pięciu koszmarnych nocy 2? Znamy dokładną datę

Kiedy premiera Pięciu koszmarnych nocy 2? Znamy dokładną datę

Czy w filmie Królestwo Planety Małp jest scena po napisach?

Czy w filmie Królestwo Planety Małp jest scena po napisach?

Stamtąd - gdzie obejrzeć 2. sezon serialu sci-fi?

Stamtąd - gdzie obejrzeć 2. sezon serialu sci-fi?

Kiedy Star Wars: Skeleton Crew trafi na Disney Plus? Poznaliśmy orientacyjną datę premiery serialu

Kiedy Star Wars: Skeleton Crew trafi na Disney Plus? Poznaliśmy orientacyjną datę premiery serialu