Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 24 listopada 2022, 18:17

Twórcy 1899 odpowiadają na zarzuty o plagiat

Twórcy serialu 1899 postanowili odpowiedzieć na zarzuty brazylijskiej artystki, która oskarżyła platformę Netflix o plagiat swojego dzieła. Showrunnerzy utrzymują, że nie znają kobiety, ani nie mieli styczności z jej pracami.

Źrodło fot. 1899, Baran bo Odar, Jantje Friese, Netflix, 2022
i

Wokół serialu 1899, w którym jedną z głównych ról gra Maciej Musiał, tworzy się coraz większy szum. Niestety, zarówno showrunnerzy, jak i władze Netfliksa z pewnością nie o takim rodzaju rozgłosu marzyli. Mimo że serial cieszy się na platformie dużą popularnością, wokół produkcji zaczyna towarzyszyć atmosfera skandalu wywołana przez pewną brazylijską artystkę.

Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy Was o tym, że autorka komiksów, Mary Cagnin, oskarżyła twórców serialu 1899 o plagiat. Według autorki showrunnerzy w znacznym stopniu skopiowali jej powieść graficzną z 2016 roku. Na dowód tego Brazylijka przytoczyła nawet kilka powielających się motywów w obu dziełach. Według Cagnin, showrunnerzy mogli usłyszeć o jej komiksie w 2017 roku na targach Gothenburg Book Fair, których wówczas była uczestniczką.

Na odpowiedź ze strony samych zainteresowanych nie trzeba było długo czekać. Współtwórca 1899, Baran bo Odar, za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikował fragment komunikatu jednego z przedstawicieli Netfliksa. Z przytoczonej wypowiedzi wynika, że włodarze streamingowego giganta stoją murem za twórcami i kategorycznie odpierają wszelkie zarzuty o kopiowanie czyjejś własności.

Chciałem nie komentować, ale widzę, że twórcy dostają tyle krzywdzących wiadomości, co w zasadzie przymusza ich do publicznej wypowiedzi – to poszło za daleko. To dwójka niezwykle utalentowanych osób, które wykonują ogromną pracę, tworząc własne, ORYGINALNE historie. Jestem bardzo zdenerwowany i smutny, kiedy widzę, jak wiele osób dołączyło do publicznej nagonki bez sprawdzania, o czym mówią. 1899 to wyjątkowy projekt, nad którym pracowali przez wiele lat i nie ma nic wspólnego z komiksem. Jeśli ktoś obejrzałby serial i przeczytał komiks, to by wiedział i nie prowadzilibyśmy tych rozmów. Zawsze będę ich bronić, bo wiem, że to, co tworzą, zawsze jest czymś wyjątkowym – czytamy w poście na Instagramie.

Bo Odar dodał od siebie, że ani autorka, a tym bardziej jej komiks nie były im wcześniej znane. Ponadto twórca zdradził, że skontaktowali się z artystką i liczą na wyjaśnienie sytuacji.

Nie znamy tej artystki ani jej prac i komiksów. Nigdy byśmy nie kradli od innego artysty, bo sami czujemy się artystami. Odezwaliśmy się do niej, więc mam nadzieję, że wycofa swoje oskarżenia. Internet stał się dziwnym miejscem. Proszę – więcej miłości zamiast nienawiści! – brzmi wiadomość showrunnera.

Z jednej strony trzeba przyznać, że serial 1899 w wielu aspektach łudząco przypomina komiks Cagnin. Z kolei autorzy hitu Netfliksa już jakiś czas temu tłumaczyli w wywiadzie dla The Hollywood Reporter, że zainspirowało ich coś z goła zupełnie innego. Według Jantje Friese, to fotografia zakrwawionego mężczyzny stojącego na czymś, co przypominało łódź, zapoczątkowała pomysł. Czy showrunnerzy faktycznie nie posiłkowali się pracą Cagnin? Miejmy nadzieję, że już niedługo otrzymamy konkretną odpowiedź w tej sprawie.

Karty podarunkowe do Netflixa kupisz tutaj

Zapraszamy Was na nasz kanał na YouTube – tvfilmy, który jest poświęcony zagadnieniom związanym z filmami i serialami. Znajdziecie tam liczne ciekawostki, fakty, historie z planu i opinie.

ZASTRZEŻENIE

Firma GRY-OnLine S.A. otrzymuje prowizję od wybranych sklepów i usług, których oferty prezentowane są powyżej.

Kamil Kleszyk

Kamil Kleszyk

Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Zamiast obliczać, ile Ala ma kotów, wolał zamykać się w swoim świecie i wymyślać nowe historie ulubionego anime – Dragon Ball. Po latach nauki przyszedł czas stagnacji, którą wolał nazywać „szukaniem życiowego celu”. Wypatrując przeznaczenia w trakcie 58. seansu ukochanej Szklanej pułapki, postanowił – niczym John McCLane – zawalczyć o lepszą przyszłość. Z pomocą przyszła redakcja Gry-Online.pl, która przyjęła go pod swoje skrzydła. Jako że autor jest świeżakiem w newsroomie, nie ma jeszcze docelowej tematyki na jakiej chce się skupić (mimo że podstępny Łosiu wabi go w mroki gamingu). Możecie się zatem spodziewać od „Ponurego Żniwiarza” newsa o symulatorze rolnictwa, jak i wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Jeśli kiedykolwiek usłyszycie, że granie na konsoli i oglądanie filmów do niczego nie doprowadzi – przypomnijcie sobie Kamila.

więcej