Daniel Radcliffe o tym, jak to jest żyć z łatką Harry’ego Pottera

Często aktorom przypisywana jest łatka jednej postaci. Daniel Radcliffe, który kojarzony jest przede wszystkim z postacią Harry’ego Pottera, wypowiedział się ostatnio na ten temat.

fantasy
Piotr "Bazowski" Sadowski 29 marca 2022
2

Daniel Radcliffe jest jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy światowego kina. Nie da się ukryć, że przede wszystkim jest on kojarzony z postacią młodego czarodzieja z Hogwartu. Taka łatka może być dla aktora dość dużą przeszkodą w jego karierze. Na przestrzeni ostatnich lat Radcliffe jednak udowodnił, że potrafi odnaleźć się w wielu różnorodnych rolach.

Z okazji amerykańskiej premiery filmu Zaginione miasto, aktor rozmawiał z serwisem ComicBook.com na temat jego łatki Harry’ego Pottera.

Myślę, że w tym momencie mam reputację bycia dziwnym w rzeczach, które chcę robić. Ogólnie rzecz biorąc wydaje mi się, że sposób w jaki widziałem to po Potterze, polegał na tym, że na każdą osobę, która kojarzyła mnie tylko z jedną postacią, przypadała osoba, która była podekscytowana możliwością pokazania mnie jako kogoś innego.

Przez ostatnie lata Radcliffe wcielał się w bardzo zróżnicowane role. Mam tu na myśli choćby dość osobliwe postaci w filmach Człowiek-scyzoryk, czy Guns Akimbo. W nowym filmie aktor także gra zupełne przeciwieństwo młodego czarodzieja. W Zaginionym mieście odgrywa rolę ekscentrycznego miliardera, który chce ukraść starożytny artefakt.

Daniel Radcliffe dał do zrozumienia, że nie chce być już kojarzony z postacią Harry’ego Pottera. Nawet ostatnio zapytany, czy byłby chętny wcielić się ponownie w chłopca, który przeżył, odpowiedział przecząco. Przyznał za to, że świetnie bawił się po drugiej stronie bariery moralnej na planie Zaginionego miasta.

Wszystkie części Harry’ego Pottera obejrzysz tutaj

Aktor z pewnością jest świadomy swojej kariery i bardzo cieszy się, że ma szanse wcielać się w tyle różnych od siebie ról, a wszystko wskazuje na to, że jeszcze nie pokazał pełni swoich możliwości. Nie da się ukryć, że zawsze będzie on kojarzony z postacią, która sprawiła, że stał się sławny, jednak nie może ona przyćmić jego dalszych dokonań.

Radcliffe szybko staje się postacią, która udowadnia, że jest gotowa ciągle pchać siebie i swoje rzemiosło w nowych kierunkach. A już 1 kwietnia będziecie mogli zobaczyć, jak udało mu się odegrać rolę w Zaginionym mieście.

Autor: Piotr "Bazowski" Sadowski

„Nie mogę się poddać, inaczej utonę”. Robert De Niro szczerze opowiada o trudnościach, jakie niesie ze sobą granie w serialu Netflixa

„Nie mogę się poddać, inaczej utonę”. Robert De Niro szczerze opowiada o trudnościach, jakie niesie ze sobą granie w serialu Netflixa

Za 2 dni ukaże się pierwszy wielki przebój fantasy tego roku, który na nowo przedstawi historię sprzed ponad 200 lat

Za 2 dni ukaże się pierwszy wielki przebój fantasy tego roku, który na nowo przedstawi historię sprzed ponad 200 lat

„Cały czas nabijałem się z niej z powodu jej cebulowego oddechu”. Matt Damon i zabawna anegdota, którą opowiada o gwieździe Marvela

„Cały czas nabijałem się z niej z powodu jej cebulowego oddechu”. Matt Damon i zabawna anegdota, którą opowiada o gwieździe Marvela

W tym udanym filmie sci-fi Tom Cruise stale umierał. Po 11 latach ogłoszono powrót do tego świata, ale nie za sprawą sequela

W tym udanym filmie sci-fi Tom Cruise stale umierał. Po 11 latach ogłoszono powrót do tego świata, ale nie za sprawą sequela

Autor Reachera przyznaje, że obsadzenie Toma Cruise'a w filmach było błędem i że nie ma nikogo lepszego od Alana Ritchsona. „Urodził się, żeby go zagrać”

Autor Reachera przyznaje, że obsadzenie Toma Cruise'a w filmach było błędem i że nie ma nikogo lepszego od Alana Ritchsona. „Urodził się, żeby go zagrać”