Autor Attack on Titan porównał się do Erena, wspominając o tym, jak ograniczony czuł się, tworząc tę serię

Hajime Isayama podzielił się swoimi odczuciami związanymi z tworzeniem kultowej mangi Attack on Titan.

fantasy
Patrycja Otfinowska 6 listopada 2023
4
Źrodło fot. Atak tytanów, Tetsuro Araki, Daume, 2013.
i

O anime Atak tytanów ponownie jest głośno ze względu na wielki finał serii, na który fani czekali naprawdę długo. Jednak sukces serii musiał mieć swoją cenę. Mangaka Hajime Isayama podzielił się tym, co czuł w trakcie tworzenia tej opowieści i jak odnajduje siebie w postaci Erena.

Manga o tym samym tytule opowiada historię chłopca, który pragnie wywalczyć sobie wolność. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ Eren żyje w świecie podzielonym murami, za którymi żyją ogromni Tytani. Główny bohater przechodzi potężną transformację. Zmienia się z protagonisty szukającego sprawiedliwości, w radykała, który zmierza ku byciu złoczyńcą i ogniem swojej determinacji jest gotów spalić świat.

Przed premierą finałowego odcinka AoT Hajime Isayama udzielił wywiadu dotyczącego tego, jak ramy historii, które sam sobie narzucił, związały mu ręce i o tym, jaką drogę przeszedł Eren od początku historii.

W wywiadzie padło pytanie o jedną z finałowych scen, w której Eren powiedział, że nie miał innego wyjścia, niż dążyć do pewnej przyszłości i o poczuciu bezsilności. Hajime Isayama stwierdził, że pod tym względem czuje, że główny bohater jest mu bliski. To co miało być wyzwalającym doświadczeniem, stało się dla niego więzieniem.

Prawda jest więc taka, że ??sytuacja z Erenem w pewnym sensie pokrywa się z moją historią związaną z tą mangą. Kiedy zaczynałem tę serię, obawiałem się, że prawdopodobnie zostanie anulowana. Było to dzieło, o którym nikt nie wiedział. Ale zacząłem tę historię z myślą o zakończeniu. Ta opowieść została przeczytana i obejrzana przez niesamowitą liczbę osób, co doprowadziło do tego, że otrzymałem ogromną moc, z którą nie do końca czułem się komfortowo.

Byłoby miło, gdybym mógł zmienić zakończenie. Pisanie mangi ma być wyzwalające. Ale gdybym był całkowicie wolny, powinienem móc zmienić zakończenie. Mógłbym to zmienić i powiedzieć, że chcę pójść w innym kierunku. Ale faktem jest, że byłem przywiązany do tego, co pierwotnie wyobrażałem sobie, gdy byłem młody. I tak manga stała się dla mnie bardzo restrykcyjną formą sztuki, podobnie jak ogromne moce, które nabył Eren, ostatecznie go ograniczały.

A wy co myślicie o analogii powstałej pomiędzy autorem mangi a jej głównym bohaterem, którzy zostali zmuszeni do podążania wytyczną ścieżką? Dajcie też znać w komentarzach, co sądzicie o zwieńczeniu tej serii.

Patrycja Otfinowska

Patrycja Otfinowska

Przygodę z profesjonalnym pisaniem rozpoczęła w czerwcu 2023 na Filmomaniaku, gdzie zajmuje się newsami ze świata kina; wcześniej pisała opowiadania o swoich ulubionych książkowych bohaterach. Z wykształcenia nauczyciel języka polskiego, jednak nauczanie przegrało z jej miłością do filmów i seriali. Nie boi się żadnego gatunku: równie chętnie zobaczy po raz setny Tokio Drift, co wybierze się w ciemno do kina na niszowy film. Niezdrowo zafascynowana Wiedźminem i gdy tylko może, po raz kolejny przechodzi Zabójców królów. Czyta książki w ilościach hurtowych, twierdząc, że z każdej potrafi wyciągnąć jakąś głęboką myśl. Gdy już oderwie się od monitora, zabiera drona na spacery i robi zdjęcia okolicy.

Świetne anime Great Pretender doczekało się sequela. Gdzie obejrzeć Razbliuto?

Świetne anime Great Pretender doczekało się sequela. Gdzie obejrzeć Razbliuto?

Gdzie obejrzeć aktorski film Avatar: The Last Airbender?

Gdzie obejrzeć aktorski film Avatar: The Last Airbender?

Oto, kiedy premiera i ile jest odcinków Avatar: The Last Airbender Netflixa

Oto, kiedy premiera i ile jest odcinków Avatar: The Last Airbender Netflixa

Wszystko, co trzeba wiedzieć o obsadzie i postaciach z Avatar: The Last Airbender Netflixa

Wszystko, co trzeba wiedzieć o obsadzie i postaciach z Avatar: The Last Airbender Netflixa

Emilia Clarke próbowała nas ostrzec przed 8. sezonem Gry o tron, ale nikt jej nie słuchał

Emilia Clarke próbowała nas ostrzec przed 8. sezonem Gry o tron, ale nikt jej nie słuchał