Wyjaśniamy, kim jest wielki admirał Thrawn ze Star Wars

Wielki admirał Thrawn powraca do uniwersum Gwiezdnych wojen. Pierwotnie niekanoniczna postać, obecnie jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych członków Imperium Galaktycznego. Wyjaśniamy, kim jest Thrawn.

science fiction
Zbigniew Woźnicki 14 kwietnia 2023
5
Źrodło fot. Gwiezdne wojny: Rebelianci; Dave Filoni; Lucasfilm; 2014
i

Wielki admirał Thrawn odegra dużą rolę w nadchodzącym serialu Ahsoka. Powrót postaci zaznaczono jednak już w The Mandalorian i ukrywający się oficjele upadłego Imperium Galaktyczne wiążą bardzo duże nadzieje z genialnym strategiem. Będący członkiem admiralicji Dynastii Chissów, a następnie wspomnianego Imperium, Thrawn był jednym z największych dowódców swoich czasów. Jego nietypowe podejście do przeciwnika pozwoliło mu osiągać kolejne sukcesy.

Poznanie przeciwnika kluczem do zwycięstwa

W trakcie walki Rebelii z Imperium Galaktycznym to właśnie wielki admirał Thrawn był uważany za jedno z największych zagrożeń. Swój talent wojskowy uzupełniał dokładną analizą wroga, z którym musiał się zmierzyć. Nie ograniczał się wyłącznie do strategii i planów militarnych. Zdaniem Thrawna, żeby wygrać, trzeba wiedzieć wszystko: nawet poznać kulturę wroga, która pozwoli w pełni zrozumieć podejście do wojny, a także pobudki przeciwnika.

W czasach Republiki Thrawn, który był jeszcze członkiem Chissańskiej Ekspansywnej Floty Obronnej, współpracował przez chwilę z Anakinem Skywalkerem. Miało to miejsce, gdy poszukiwał wsparcia, żeby obronić swoją ojczyznę przed Dynastią Nikardun. Filozofia Dynastii Chissów zakładała, iż nie będą walczyć z kimś, kto nie zaatakuje ich bezpośrednio. Z tego powodu Thrawn musiał szukać sojuszników, którzy pomogą obejść te ograniczenia.

Tuż po tych wydarzeniach Thrawnowi udało się powstrzymać spisek, który miał doprowadzić do wybuchu wojny domowej, co doprowadziłoby do samozagłady Dynastii Chissów. Rychłe przeobrażenie się Republiki w Imperium Galaktyczne w oczach przyszłego wielkiego admirała było szansą na zdobycie potężnego sojusznika.

Wyjaśniamy, kim jest wielki admirał Thrawn ze Star Wars - ilustracja #1
Star Wars: Thrawn; Jody Houser i Luke Ross; Marvel Comics; 2018

Thrawn na szczycie floty Imperialnej

Dołączając do Imperium Thrawn musiał zacząć swoją karierę od początku. Szybko jednak piął się po kolejnych szczeblach imperialnej admiralicji i gdy wybuchła rebelia, mężczyzna dowodził już 7. flotą imperialną. Dzięki swoim umiejętnościom zyskał rangę wielkiego admirała, którą przydzielił mu sam Imperator Palpatine. To również Thrawn lobbował za wprowadzeniem eksperymentalnego TIE Defendera, który był zdecydowanie skuteczniejszy od popularnego TIE Fightera.

Na pewnym etapie wojny domowej 7. flota Thrawna mierzyła się z rebeliancką komórką sektora Lothal, dowodzoną przez kapitan Herę Syndullę. W międzyczasie wielki admirał został wysłany na specjalną misję, podczas której towarzyszył mu Darth Vader. Obaj mężczyźni musieli ponownie ze sobą współpracować, żeby odbić z rąk rasy Grysków czułe na Moc dzieci Chissów. Misja się powiodła i przy okazji odkryto spisek, którego członkiem był inny wielki admirał.

Wykonanie misji pozwoliło Thrawnowi wrócić do walk z rebeliantami w sektorze Lothal. Jednocześnie Syndulla zaplanowała atak, mający na celu wygnać Imperium z tej części galaktyki raz na zawsze. W trakcie bitwy na pomoc rebeliantom przybył padawan Ezra Bringer. Młody Jedi pojawił się w towarzystwie kosmicznej rasy purrgilów. Otoczyły one flagowy okręt Thrawna, który wraz z Ezrą znajdował się na mostku, i przeniosły statek w nieznany obszar galaktyki.

Być może to właśnie zniknięcie Thrawna było jednym z kluczowych momentów, które ostatecznie doprowadziły do upadku Imperium Galaktycznego. Genialny strateg nie mógł w żaden sposób wesprzeć swoich wojsk. Śmierć Imperatora oraz Dartha Vadera były symbolem końca systemu i wciąż wierni Imperium ludzie zeszli do podziemi. Widać jednak, że Thrawn musiał zostać odnaleziony i w nadchodzących produkcjach poznamy los wielkiego admirała.

POWIĄZANE TEMATY: science fiction Mandalorianin

Zbigniew Woźnicki

Zbigniew Woźnicki

Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.

„Nie mogę tego znieść”. Ten klasyk sci-fi został doceniony przez krytyków, ale Gary Oldman do dziś źle go wspomina

„Nie mogę tego znieść”. Ten klasyk sci-fi został doceniony przez krytyków, ale Gary Oldman do dziś źle go wspomina

Akolita - czym jest wergencja Mocy w Star Wars?

Akolita - czym jest wergencja Mocy w Star Wars?

W 1991 roku wydano kontynuację Powrotu do przyszłości 3, ale mało kto wie o jej istnieniu

W 1991 roku wydano kontynuację Powrotu do przyszłości 3, ale mało kto wie o jej istnieniu

Akolita - Siła dwóch, o której mówi Qimir, może dotyczyć ważnej dla Sithów zasady

Akolita - Siła dwóch, o której mówi Qimir, może dotyczyć ważnej dla Sithów zasady

„Był naprawdę zły”. Jean-Claude Van Damme miał zagrać jednego z najsłynniejszych potworów sci-fi u boku Arnolda Schwarzeneggera, ale został wyrzucony

„Był naprawdę zły”. Jean-Claude Van Damme miał zagrać jednego z najsłynniejszych potworów sci-fi u boku Arnolda Schwarzeneggera, ale został wyrzucony