Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 7 sierpnia 2022, 23:45

Serial Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy - wyjaśniamy kontrowersje

Nadchodzący serial Amazona, Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy, wypełniony jest licznymi kontrowersjami. Część z nich wyjątkowo pobudza fanowską społeczność dzieł Tolkiena i mogą one wymagać wyjaśnienia.

Źródło: Twitter / @LOTRonPrime

Niemal każda produkcja budzi niepokój wśród niektórych fanów. Obserwują proces powstawania danego serialu i nie wszystko im się podoba. Właśnie taka sytuacja ma miejsce również w przypadku Władcy Pierścieni: Pierścieni Władzy. Ogromna produkcja Amazona od samego początku roztacza wokół siebie aurę kontrowersji i jest ona tym silniejsza, im bliżej jesteśmy premiery. Jakie to są kontrowersje? Szczegóły poniżej.

Inkluzywność w Śródziemiu

W lutym 2022 roku Vanity Fair opublikowało obszerny tekst dotyczący powstającego serialu. W nim umieszczono zdjęcia postaci, które mają pojawić się na ekranie. Wiele osób od razu zwróciło uwagę na czarnoskórego elfa oraz czarnoskórą krasnoludkę, a w późniejszych zwiastunach pojawiła się również postać czarnoskórego hobbita.

Dla niektórych odbiorców było to ewidentne pogwałcenie świata stworzonego przez Tolkiena i Amazon rzekomo próbuje w ten sposób przypodobać się mniejszościom. Nie wszyscy podzielają tę opinię i pojawiają się kontrargumenty, że autor nigdy nie opisywał koloru skóry, więc nie możemy być pewni tego, czy w danych nacjach nie było przedstawicieli o kolorze skóry innym niż biała.

W lipcu 2022 roku Gamespot przytoczył słowa aktora, Lenny’ego Henry’ego, który wciela się we wcześniej wspomnianego hobbita, a dokładniej jednego z harfootów, o imieniu Sadoc Burrows. Dla niego ekscytująca jest perspektywa, że dzieci w telewizji w końcu zobaczą ludzi koloru w samym centrum świata fantasy.

Amazon nie szanuje Tolkiena

To jest niejako powiązane z wcześniejszym punktem, ale w szerszym kontekście. Amazon, mimo deklaracji i opinii, ma całkowicie ignorować to, co Tolkien stworzył i w jaki sposób przedstawiał pewne sprawy. Korporacja podobno chce zrobić wszystko po swojemu, odrzucając wszelkie porady od znawców tego świata.

Ma to potwierdzać afera dotycząca zakończenia współpracy producentów Pierścieni Władzy z literaturoznawcą, Tomem Shippeyem. Specjalizuje się on między innymi w dziełach Tolkiena i był doradcą na planie. W 2019 roku zakończono współpracę z nim i według pewnych domysłów, o których można było przeczytać we wspomnianym wcześniej artykule Vanity Fair, stało się tak z powodu złamania NDA przy udzielaniu wywiadu.

Nie wszyscy jednak potwierdzają te doniesienia. Według portalu Bounding Into Comics, youtuber George Molho, prowadzący kanał George The Giant Slayer, ma inne informacje, mające pochodzić z trzech niezależnych źródeł. Wynika z nich, że Shippey został usunięty po stwierdzeniu, iż Amazon „zanieczyszcza fabułę” i krytyce scen otwartej nagości, które mają pojawić się w serialu i którym Tolkien za życia się sprzeciwiał.

Zaprzeczają temu słowa showrunnera, Patricka McKaya, który informował, że serial jest robiony z myślą, aby każdy mógł go oglądać. Czy faktycznie tak jest, dowiemy się we wrześniu.

Nie można też zapominać o szczególe postaci Disy (Sophia Nomvete). Bohaterka ta jest krasnoludzką królową i nie ma brody. Dla części fanów jest to niezrozumiały zabieg, ponieważ w Śródziemiu kobiety tej rasy również posiadają zarost na twarzy, co można było zobaczyć w filmowej trylogii Hobbita. Dla drugiej części odbiorców jest to mało znaczący szczegół i według nich nie powinno się zwracać na to uwagi.

Amazon Prime Video kupisz tutaj

Druga Era inna niż w Silmarillionie

Jak wiemy, Amazon nie ma praw do trylogii Władcy Pierścieni, Hobbita, a także Silmarillionu. Sprawia to, że firma musi być dosyć elastyczna w tym, jak wykorzysta uzyskany materiał. Dlatego też fani na ekranie zobaczą wydarzenia z Drugiej Ery Śródziemia, których nigdzie wcześniej nie było.

Taka perspektywa brzmi ciekawie, ale jednocześnie zaufanie do Amazona jest dosyć niskie. Zwłaszcza, gdy w serialu mają mieć miejsce jednocześnie dwa bardzo ważne wydarzenia tamtej ery: upadek Númenoru oraz wykucie Pierścieni przez Saurona. Oryginalnie między tymi incydentami było ponad 1000 lat różnicy, co jest dosyć znaczącą zmianą i nie wszyscy to akceptują.

Luźne podejście do materiału źródłowego miało być jeszcze przedstawione poprzez zbroję, którą nosi Galadriela. Można na niej zobaczyć gwiazdę i jak przytoczył portal Screen Rant, należy ona do rodu Fëanora, którego elfka nienawidziła przez zbrodnie dokonane jeszcze podczas Pierwszej Ery. Pojawiły się opinie, że to jest całkowicie inny symbol, niepowiązany z Fëanorem, a na Comic Conie producentka Lindsey Weber wyjaśniła, że ta zbroja nie należała od początku do Galadrieli i otrzymała ją od kogoś.

Na początku nic nie jest złe…

Pod koniec czerwca 2022 roku na Twitterze umieszczony został krótki zwiastun serialu zatytułowany „Nothing is evil in the beginning...”. Wywołało to dyskusję w komentarzach, gdzie przytaczano takie wydarzenia, jak wykucie Jedynego Pierścienia, co miało być złe od samego początku, by wytknąć twórcom błąd. Pojawiło się też wspomnienie o Melkorze (Morgoth), a także o samym Amazonie.

Melkor jednak, a także Sauron, nie byli źli od początku. Dopiero z czasem zostali skorumpowani i doprowadziło to do ich upadku. Wykucie pierścienia można traktować jako ciekawy temat, który zależy od perspektywy. W mniemaniu Saurona wszystko, co robił, było dobre. Według niego ludy Śródziemia nie są w stanie same sobą rządzić i licznymi wojnami doprowadzą do zniszczenia krainy. Jedyną opcją jest ich zniewolenie.

Niestety Amazon nie odniósł się do komentarza, że jako korporacja był zły od samego początku.

Zapraszamy Was na nasz kanał na YouTube – tvfilmy, który jest poświęcony zagadnieniom związanym z filmami i serialami. Znajdziecie tam liczne ciekawostki, fakty, historie z planu i opinie.

ZASTRZEŻENIE

Firma GRY-OnLine S.A. otrzymuje prowizję od wybranych sklepów, których oferty prezentowane są powyżej. Dołożyliśmy jednak wszelkich starań, żeby wybrać tylko ciekawe promocje – przede wszystkim chcemy publikować najlepsze oferty na sprzęt, gadżety i gry.