Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 14 stycznia 2022, 14:20

autor: Ignacy Kruk

Reżyser ostatniego Bonda uważa, że filmy z serii nie powinny przesadzać z CGI

Reżyser No Time to Die, Cary Fukunaga, wypowiedział się na temat używania efektów generowanych komputerowo w serii filmów o agencie 007. Filmowiec jest zdania, że zbyt wiele CGI może zaszkodzić nowym Bondom i nie powinno brać góry nad wyczynami kaskaderskimi.

Mimo, że filmy z Jamesem Bondem do wiarygodnych zdecydowanie nie należą, przygody agenta 007 zawsze starały się o pewną dozę realizmu jeśli chodzi o sceny akcji. Seria z Bondem tradycyjnie stawiała najpierw na kaskaderkę, a później na efekty generowane komputerowo i tak powinno pozostać. A przynajmniej tak uważa Cary Fukunaga, reżyser No Time to Die.

W ostatnim wywiadzie dla serwisu Variety, Fukunaga poruszył temat agenta 007 i dał do zrozumienia, że CGI w Bondach powinno być wykorzystywane z rozsądkiem:

Pracując nad moimi kolejnymi projektami zrozumiałem, gdzie w filmie możemy użyć efektów wizualnych i zrobić to tak, by nie rzucały się w oczy. Ostatnią rzeczą jaką chcesz jest to, żeby jakaś sekwencja wyglądała jak wyciągnięta nie z tego filmu.

W przypadku produkcji z Bondem, gdzie wyczyny kaskaderskie są wykonywane w praktyce i tak wiele rzeczy wygląda namacalnie, istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo, że efekty CGI nadszarpną iluzję rzeczywistości, którą starasz się stworzyć. W związku z tym musisz używać ich z większą rozwagą.

Ciężko nie zgodzić się z reżyserem, że zbyt pochopne korzystanie z efektów komputerowych może mieć negatywny wpływ na resztę filmu, z drugiej jednak strony CGI wygląda coraz lepiej, a koszt użycia takich technik jest zdecydowanie niższy niż wykonywanie wszystkiego w praktyce z aktorami.

Pomimo opłacalności takich rozwiązań, prawdopodobieństwo, że nowe Bondy odejdą od swojego względnego realizmu jest raczej niewielkie, abstrahując od faktu, że wielu fanom nie spodobałaby się taka zmiana.

A jakie jest Wasze zdanie, chcielibyście, żeby nowy Bond uwolnił się od swojej tradycyjnej formuły ?