Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 4 maja 2021, 14:50

autor: Karol Laska

Marvel znów pozwany o naruszenie prawa autorskiego. Stroje Iron-Mana i Ant-Mana mają być plagiatem

Marvel znowu musi zmagać się z oskarżeniami ze strony autorów serii komiksów Radix o plagiatowanie designu strojów superbohaterskich. Poważnym naruszeniem prawa autorskiego mają być ponoć opancerzenia Ant-Mana oraz Iron Mana.

Założyciele firmy Horizon Comics, bracia Ben oraz Raymond Lai, toczą od lat niemałą sądową batalię z Marvel Studios, której głównym obiektem jest potencjalne naruszenie prawa autorskiego przez przedsiębiorstwo prowadzone przez Kevina Feige’a. Niektóre filmy MCU, głównie te, w których występują Ant-Man oraz Iron Man, zostały oskarżone o wykorzystywanie projektów zbroi oraz postaci uwzględnionych w serii komiksów zatytułowanej Radix (via CBR.com).

Stroje i opancerzenie, którymi dysponują Tony Stark oraz Scott Lang, są według braci Lai jawnym plagiatem. Po raz pierwszy Horizon Comics starało się to udowodnić po premierze filmu Iron Man 3 w 2013 roku, wykazując podobieństwo promocyjnego plakatu dzieła do jednego z komiksowych paneli zawartych w Radixie. Sprawa została jednak wtedy odroczona na czas nieokreślony.

Oskarżenia braci Lai mogą wydawać się niektórym z Was naciągane, ale rozumiemy ich podstawy. Już wcześniej, bo w 2002 roku, instytut MIT (Massachusetts Institute of Technology) przyznał się do splagiatowania pomysłów Horizon Comics i przeprosił za dokonane czyny. Firma jest więc wyczulona na wszelkiego rodzaju bezprawne nawiązania do komiksów z serii Radix. Bracia wystosowali nawet oficjalne oświadczenie w tej sprawie, publicznie przywołując Marvela:

Uruchomiliśmy Radix w 1995 roku, mając na celu stworzenie czegoś wyjątkowego. To dzięki niemu staliśmy się znani i rozpoznawalni w amerykańskiej branży komiksowej. Wyrobiliśmy własną markę, co pozwoliło nam pracować w każdym miejscu, także w Marvelu.

MIT skopiowała jedną z postaci Radixa w 2002 roku, aby uzyskać grant w wysokości 50 milionów dolarów. Zdecydowaliśmy się nie pozywać tej instytucji, gdyż jej przedstawiciele wystosowali publiczne przeprosiny i przyznali się do popełnionego błędu. W przypadku Marvela jest to jednak nagminnie powtarzające się naruszenie. Po latach sporów sądowych w USA i pokaźnych odszkodowaniach ten nadal kopiuje naszych bohaterów. Wyrządza nam tym samym znaczne szkody, które wpływają na zdolność do życia jako artyści. Oczywisty jest raczej fakt, że nie możemy zaakceptować takiego zachowania. Jedynym sposobem na rozwiązanie sprawy było więc wszczęcie kolejnego postępowania.

Oficjalne stanowisko Marvel Studios w tej sprawie nie jest znane, choć biorąc pod uwagę liczbę stoczonych sporów na drodzej sądowej z Horizon Comics, firma raczej nie przyznaje się do popełnienia plagiatu. Jak zakończy się owa sytuacja? Na jej rozwiązanie bracia Lai z pewnością jeszcze trochę poczekają.

  1. Strona internetowa Marvela