Diego Luna ujawnia, która scena Andora doprowadziła go do łez na planie
W tym tygodniu wyemitowano ostatni odcinek pierwszego sezonu serialu Andor. Diego Luna wyjawił, która scena była dla niego najtrudniejsza emocjonalnie.

Uwaga! Tekst zawiera spoilery związane z serialem Andor.
Niedawno zakończony pierwszy sezon udowodnił, że można zrobić serial osadzony w świecie Gwiezdnych wojen oparty o dobrze rozpisany wątek główny. To właśnie historia, a także dobrze odgrywający swoje role aktorzy, sprawiły, że Andor był tak wysoko oceniany.
Jedną z mocniejszych scen w serialu był powrót Cassiana na planetę Ferrix na pogrzeb jego matki. Podczas ceremonii została odtworzona jej mowa pogrzebowa, która jednocześnie była wezwaniem do podjęcia walki z Imperium. To właśnie ta scena była najbardziej emocjonująca dla odtwórcy głównej roli, Diego Luny.
W ostatnim wywiadzie dla portalu Collider aktor wyznał, że podczas jej kręcenia rozpłakał się na planie.
Przekradałem się przez Ferrix i reżyser puścił mowę Maarvy. Przez chwilę słuchałem muzyki, a później jej słów. Wystarczyła sama muzyka, wystarczyło, że ją usłyszałem i się rozpłakałem. Nie chciałem, żeby mój bohater w tym momencie zapłakał. Pomyślałem sobie: „Przecież to nie może się dziać”. Poczułem wtedy wiele emocji. Relacja Cassiana z Maarvą jest dla mnie ważna.
To wiele dla mnie znaczyło. Wątek ten miał duży wpływ na mojego bohatera i nawet kiedy o tym mówię, ogarniają mnie emocje. To jasne, że to właśnie Maarva pokazuje mu drogę, która zakończy się w Łotrze 1. Utrzymanie emocji było bardzo trudne, nie chciałem, żeby złamał się w tym momencie. Musiało to nastąpić później, ale było to niemożliwe.
W tym samym wywiadzie Diego Luna pochwalił również zespół scenarzystów, którzy byli odpowiedzialni za stworzenie historii w Andorze.
Praca, którą wykonał Tony [Gilroy] i pozostali scenarzyści, jest wspaniała. Wszystkie wątki się domykają. Dla aktora to niesamowite pracować z takim materiałem, gdzie wszystko jest ze sobą powiązane. Uwielbiam wszystkie odcinki serialu, ale epizod dwunasty nie ma sobie równych. Jest dla mnie bardzo ważny.
Przypomnijmy, że w tym tygodniu zakończył się pierwszy sezon serialu Andor, a już ruszyły prace na planie drugiej serii, które mają zakończyć się w przyszłym roku.
Może Cię zainteresować:
- Twórca Andora ujawnia, czy po ukończeniu serialu planuje inny projekt Star Wars
- Andor nie pasuje do Gwiezdnych wojen. I bardzo dobrze
- Twórca Andora wyjaśnia różnice między 1. a 2. sezonem oraz zdradza zakończenie serialu
Czytaj więcej:Kiedy 2. sezon Andora będzie na Disney Plus? Znamy datę premiery nowych odcinków serii Star Wars
POWIĄZANE TEMATY: science fiction ciekawostki filmowe Diego Luna Gwiezdne Wojny: Andor

Marcin "Nicek" Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.

Ten wyjątkowy film science fiction ze Scarlett Johansson jest zdecydowanie za mało znany

„Cały czas nabijałem się z niej z powodu jej cebulowego oddechu”. Matt Damon i zabawna anegdota, którą opowiada o gwieździe Marvela

Autor Reachera przyznaje, że obsadzenie Toma Cruise'a w filmach było błędem i że nie ma nikogo lepszego od Alana Ritchsona. „Urodził się, żeby go zagrać”

At Attin - czym jest planeta ze Star Wars: Skeleton Crew?

„Jest wściekły”. Jason Alexander „groził odejściem” z Seinfelda po tym, jak został pominięty w odcinku 3. sezonu