„Daj mi słowo, a rola jest twoja”. Gerard Butler mógł zagrać w 300 tylko pod jednym warunkiem

Gerard Butler mógł nie zagrać króla Leonidasa w 300 Zacka Snydera, gdyby nie spełnił tego jednego warunku.

ciekawostki filmowe
Edyta Jastrzębska 14 czerwca 2024
1
Źrodło fot. 300, Zack Snyder, Warner Bros. Pictures, 2007
i

Ponad 15 lat temu Zack Snyder nakręcił film na podstawie komiksu Franka Millera, w którym król Leonidas wraz z 300 spartańskimi wojownikami stawił czoła Kserksesowi i ogromnej perskiej armii w bitwie pod Termopilami. Produkcja odniosła ogromny sukces, a wcielający się w główną rolę Gerard Butler został doceniony za swoją kreację króla Leonidasa.

Ale była jedna osoba, która na początku nie była przekonana do obsadzenia w tej roli Butlera. Był nią jeden z czołowych dyrektorów studia Warner Bros., Alan Horn, który, jak zdradził podczas wywiadu dla The Hollywood Reporter, nie potrafił wyobrazić sobie tego aktora jako króla Leonidasa, ponieważ dla niego cały czas był bohaterem Upiora w operze. Postanowił jednak dać mu szansę, gdy się z nim spotkał i go zobaczył, ale miał jeden warunek.

Butler zagrał dla nas Upiora w operze. Powiedziałem: "Nie widzę go w tej roli". Dla mnie on był Upiorem. Kilka dni później zadzwonił do mnie Gerard Butler. Mówi: "Mogę do ciebie wpaść?". Więc przyjeżdża do mnie i fizycznie wygląda naprawdę imponującą.

Wiedziałem od czasów Upiora, że palił i [w tamtej chwili] wydawało mi się, że wyczuwam to od niego. Więc powiedziałem: "OK, możesz dostać tę rolę pod jednym warunkiem: Musisz rzucić palenie". Odpowiedział: "Mówisz poważnie?". Powiedziałem: "Tak. Daj mi słowo, a będzie twoja". A on powiedział: "Daję ci moje słowo". Czuję, że ci mężczyźni i kobiety są wzorem do naśladowania. I wierzę, że nie powinno się palić. Nie ma wątpliwości – trzeba o tym zapomnieć. To jest złe.

Rzucenie palenia nie było dla Butlera prostym zadaniem. Jak przyznał, zajęło mu to 40 prób, podczas których szukał różnych pomocy – nawet u hipnotyzera. Ale udało się i przez 4 lata nie palił, aż do czasu spotkania z Russelem Crowe’em, gdzie otoczony palaczami uległ i na miesiąc wrócił do palenia.

Ale jak widać, Butlerowi bardzo zależało na roli w 300, skoro dla niej podjął się trudu zerwania z nałogiem. I wcale nie można mu się dziwić, tym bardziej po tym, jak wiemy już, ile zyskał dzięki zagraniu króla Leonidasa.

Edyta Jastrzębska

Edyta Jastrzębska

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.

„W ogóle mi to nie przeszkadza”. Steven Spielberg nie przejmuje się widzami, krytykującymi jego film wojenny, który zarobił 482 mln dolarów

„W ogóle mi to nie przeszkadza”. Steven Spielberg nie przejmuje się widzami, krytykującymi jego film wojenny, który zarobił 482 mln dolarów

Memento wyjaśnione na jednym obrazku. Infografika kładzie kres 20-letniemu zamieszaniu wokół filmu Christophera Nolana

Memento wyjaśnione na jednym obrazku. Infografika kładzie kres 20-letniemu zamieszaniu wokół filmu Christophera Nolana

Mało kto zna jedyny wyreżyserowany przez Arnolda Schwarzeneggera film, który był wielką klapą

Mało kto zna jedyny wyreżyserowany przez Arnolda Schwarzeneggera film, który był wielką klapą

„Nie mogę tego znieść”. Ten klasyk sci-fi został doceniony przez krytyków, ale Gary Oldman do dziś źle go wspomina

„Nie mogę tego znieść”. Ten klasyk sci-fi został doceniony przez krytyków, ale Gary Oldman do dziś źle go wspomina

„Nie lubię przemocy”. Nicolas Cage zdeklarował, że więcej nie zagra seryjnego mordercy

„Nie lubię przemocy”. Nicolas Cage zdeklarował, że więcej nie zagra seryjnego mordercy