Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 12 listopada 2022, 21:37

Wyjaśniamy, dlaczego ten złoczyńca musiał wrócić w Czarnej Panterze 2

W Czarnej Panterze: Wakandzie w moim sercu na ekrany powrócił niespodziewany czarny charakter. Znana postać wyjaśniła Shuri, co tak naprawdę motywuje młodą kobietę, nawet jeśli ona nie chce tego przyznać.

Źrodło fot. Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu; reż. Ryan Coogler; Marvel Studios; 2022
i

Tekst zawiera spoilery związane z filmem Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu.

Gdy Namor atakuje Wakandę, dochodzi do dramatycznego wydarzenia. Na początku może się wydawać, iż mężczyzna oraz Shuri w pewien sposób rozumieją się, zwłaszcza, że Namor daje młodej kobiecie naszyjnik po swojej matce i opowiada, jak pochował swoją rodzicielkę na powierzchni, czyli tak, jak sobie życzyła.

Mimo obopólnego zrozumienia, że dla Namora i Shuri ich matki były i są kimś bardzo ważnym, to przywódca Talokanian i tak decyduje się zamordować Ramondę. Córka postanawia za wszelką cenę pomścić swoją rodzicielkę, a do tego potrzebna jest jej moc Czarnej Pantery. Niestety, Killmonger kazał zniszczyć wszystkie zioła w kształcie serca, dlatego Shuri tworzy syntetyczny odpowiednik. Kobieta otrzymuje specjalny wywar, ale nie dość, że nie jest przygotowana mentalnie i duchowo na nadchodzący rytuał, to jeszcze jej umysł jest całkowicie wypełniony gniewem oraz pragnieniem zemsty. To sprawia, że w Świecie Przodków spotyka kogoś, kogo kompletnie się nie spodziewała i kogo z pewnością nie chciała widzieć.

Shuri spotyka ucieleśnienie zemsty rodziny królewskiej Wakandy

Po wejściu do Świata Przodków Shuri spotyka nie kogo innego, a swojego kuzyna N'Jadakę, czyli Killmongera. Jak można się domyślić, młoda kobieta nie jest zadowolona z tego faktu. Spodziewała się spotkać swojego brata lub matkę, a nie kogoś, kto za życia był jej wrogiem i chciał ją zabić. Killmonger wyjaśnia Shuri, że widzi go, ponieważ nigdy nie wierzyła w Świat Przodków, ale to nie wszystko. Tak jak N’Jadaka był motywowany chęcią zemsty za śmierć swojego ojca, tak samo Shuri wypełnia pragnienie pomszczenia matki, która zginęła z rąk Namora.

Killmonger nawet mówi wprost, iż jej ojciec zabił własnego brata bez zastanowienia i T’Challa stał w obronie takich właśnie wartości. Shuri musi zdecydować, czy chce walczyć z Namorem honorowo, czy woli po prostu go zabić. Pomimo tego, że początkowo podążała drugą ścieżką, to nowa Czarna Pantera w ostatnim momencie zmieniła zdanie, co pozwoliło zakończyć konflikt i zawiązać sojusz pomiędzy Wakandą, a Talokanem. Shuri zrozumiała, również dzięki spotkaniu z Killmongerem, iż ścieżka zemsty sprowadzi ją na drogę, z której nie ma powrotu, i chęć zabicia Namora tak naprawdę jest chwilowym pragnieniem, które nie jest częścią jej charakteru.

Droga Shuri i rozmowa z Killmongerem pokazuje, że nasze uczucia są często schowane przed nami samymi. Dopiero głębsza refleksja może ujawnić, co tak naprawdę myślimy i dzięki temu będziemy w stanie podjąć bardziej świadome decyzje.

Zapraszamy Was na nasz kanał na YouTube – tvfilmy, który jest poświęcony zagadnieniom związanym z filmami i serialami. Znajdziecie tam liczne ciekawostki, fakty, historie z planu i opinie.

Zbigniew Woźnicki

Zbigniew Woźnicki

Swoją podróż z pisaniem i publicystyką zaczął już wiele lat temu w listopadzie 2021 roku. Wtedy to na Allegro można było zobaczyć jego newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRY-OnLine i Filmomaniaka, gdzie można podziwiać prezentowane przez niego nowości związane z branżą filmową. Mimo związku z serialami, to jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Swoimi doświadczeniami mógł się dzielić podczas moderowania forum mmorpg.org.pl lata temu, ale pod innym nickiem, żeby nie można było go namierzyć. Jak przystało na prawdziwego Polaka uwielbia ponarzekać, więc jego felietony to głównie marudzenie na wszystko, co podpadnie.

więcej