W tej minucie Gwiezdnych wojen: Mrocznego widma ukryto easter egg z klasyki sci-fi

Filmy wielokrotnie są po brzegi wypełniane easter eggami. Nie inaczej jest w przypadku Gwiezdnych wojen: Mrocznego widma, gdzie po zatrzymaniu w odpowiednim momencie zobaczycie nawiązanie do innej produkcji.

ciekawostki filmowe
Marcin "Nicek" Nic 11 kwietnia 2023
8
Źrodło fot. Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo; George Lucas; Lucasfilm; 1999
i

Uniwersum Gwiezdnych wojen jest bogate we wszelkiego rodzaju nawiązania do innych produkcji, które odcisnęły piętno na gatunku science fiction. Jednak podczas seansu można je przeoczyć, bowiem pojawiają się na chwilę.

Disney+ kupisz tutaj

Jeśli w najbliższym czasie będziecie przypominać sobie Gwiezdne wojny: Mroczne widmo, to być może skorzystacie z okazji na sprawdzenie dobrze ukrytego easter egga. Wystarczy zatrzymać film w odpowiednim momencie. A dokładniej w 33 minucie i 40 sekundzie.

W tej minucie Gwiezdnych wojen: Mrocznego widma ukryto easter egg z klasyki sci-fi - ilustracja #1
EVA Pod jest tylko jednym z wielu easter eggów, które można znaleźć w pierwszej części Gwiezdnych wojen. | Źródło fot.: Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo; George Lucas; Lucasfilm; 1999

To właśnie w tej chwili widzowie podążali krokami Qui-Gon Jinna, który przemierzał złomowisko wraz z Watto. W tle został ukryty EVA Pod, czyli pojazd znany z filmu 2001: Odyseja Kosmiczna. Easter egg wymagał od ekipy filmowej sporego nakładu pracy.

Osoby odpowiedzialne za rekwizyty musiały bowiem skonstruować idealną replikę wyżej wspomnianego pojazdu. Wszystkie modele wykorzystane do realizacji filmu 2001: Odyseja Kosmiczna zostały zniszczone na polecenie reżysera Stanleya Kubricka.

Ten easter egg to ukłon w stronę produkcji, która bez wątpienia wywarła ogromny wpływ na gatunek science fiction w kinematografii. Bez 2001: Odysei Kosmicznej przecierającej ścieżkę efektów specjalnych, nie byłoby Gwiezdnych wojen.

Marcin "Nicek" Nic

Marcin "Nicek" Nic

Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.

„Nie mogę zrobić z tobą tej sceny, to obrzydliwe”. Kaley Cuoco i Johnny Galecki wywołali na planie Teorii wielkiego podrywu sporą kłótnię z trywialnego powodu

„Nie mogę zrobić z tobą tej sceny, to obrzydliwe”. Kaley Cuoco i Johnny Galecki wywołali na planie Teorii wielkiego podrywu sporą kłótnię z trywialnego powodu

„Nigdy w życiu nikogo nie uderzyłem”. Choć Val Kilmer nie skrzywdziłby muchy, to wykazał się w brutalnej roli, która miała powędrować do Keanu Reevesa

„Nigdy w życiu nikogo nie uderzyłem”. Choć Val Kilmer nie skrzywdziłby muchy, to wykazał się w brutalnej roli, która miała powędrować do Keanu Reevesa

Robin Williams był tak dobry w Buntowniku z wyboru, że nawet można zobaczyć, jak śmieje się kamerzysta

Robin Williams był tak dobry w Buntowniku z wyboru, że nawet można zobaczyć, jak śmieje się kamerzysta

„Nie znam nikogo, kto by go obejrzał”. Sean Connery uważa, że temu filmowi poświęcono zdecydowanie za mało uwagi

„Nie znam nikogo, kto by go obejrzał”. Sean Connery uważa, że temu filmowi poświęcono zdecydowanie za mało uwagi

„To żałosne”. Pierce Brosnan nie był zadowolony z tego, jak wyglądały erotyczne sceny w jego filmach o Jamesie Bondzie

„To żałosne”. Pierce Brosnan nie był zadowolony z tego, jak wyglądały erotyczne sceny w jego filmach o Jamesie Bondzie