Scenarzystka Pierścieni Władzy tłumaczy jedną ze zmian w kanonie

Serial Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy zmienił kolejność wykucia tytułowych pierścieni względem chronologii Tolkiena. Na pytanie czemu tak się stało odpowiedziała jedna ze scenarzystek produkcji.

fantasy
Zbigniew Woźnicki 27 października 2022
3
Źrodło fot. Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy, J.D. Payne i Patrick McKay, Amazon Studios, 2022
i

Ze względu na dosyć ograniczone możliwości licencyjne, Amazon musiał mocno lawirować przy tworzeniu scenariuszy do Władcy Pierścieni: Pierścieni Władzy. Na przestrzeni ośmiu epizodów mogliśmy zobaczyć, na jakie ruchy zdecydowali się twórcy. Jedna z ich decyzji zaciekawiła redakcję portalu Inverse.

Amazon Prime Video kupisz tutaj

Scenarzystkę Gennifer Hutchison podczas wywiadu zapytano, czemu elfickie pierścienie powstały pierwsze, mimo że w Silmarillionie były ostatnie:

Inverse: Tolkien napisał, że Pierścienie Elfów stworzono na samym końcu. W Pierścieniach Władzy powstają przed tymi dla ludzi oraz krasnoludów. Czemu zdecydowano się na taką zmianę?

GH: Bardzo duża część sezonu dotyczy elfów i ich podróży, wędrówki Galadrieli, a także wymierania ich cywilizacji. Chcieliśmy połączyć pierścienie z tą historią. Chodziło o skupienie naszej uwagi na elfach oraz pierścieniach na końcu sezonu. Musieliśmy zrobić te pierścienie. Czuliśmy, że będzie to odpowiedni finał tego rozdziału, zamiast próbować ustawić linię czasową w inny sposób.

Niestety, na tym skończyło się wypytywanie o temat pierścieni. Nie otrzymaliśmy informacji, czy w drugim sezonie zobaczymy powstanie tych magicznych artefaktów dla krasnoludów i ludzi, czy być może twórcy ponownie skupią się wyłącznie na jednej rasie Śródziemia.

W innym wywiadzie showrunnerzy J.D. Payne oraz Patrick McKay przyznali, że narracja drugiego sezonu będzie inna w stosunku do pierwszego. Twórcom udało się wyciągnąć wnioski i usunąć to, co ich zdaniem nie sprawdziło się. Aktualnie wszystkie osiem epizodów pierwszej serii można oglądać na Amazon Prime Video.

Zbigniew Woźnicki

Zbigniew Woźnicki

Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.

To ostatnia szansa, żeby obejrzeć na Max genialny serial o dysfunkcyjnej rodzinie. Shameless wkrótce zniknie z platformy

To ostatnia szansa, żeby obejrzeć na Max genialny serial o dysfunkcyjnej rodzinie. Shameless wkrótce zniknie z platformy

Za 2 dni ukaże się pierwszy wielki przebój fantasy tego roku, który na nowo przedstawi historię sprzed ponad 200 lat

Za 2 dni ukaże się pierwszy wielki przebój fantasy tego roku, który na nowo przedstawi historię sprzed ponad 200 lat

„Cały czas nabijałem się z niej z powodu jej cebulowego oddechu”. Matt Damon i zabawna anegdota, którą opowiada o gwieździe Marvela

„Cały czas nabijałem się z niej z powodu jej cebulowego oddechu”. Matt Damon i zabawna anegdota, którą opowiada o gwieździe Marvela

W tym udanym filmie sci-fi Tom Cruise stale umierał. Po 11 latach ogłoszono powrót do tego świata, ale nie za sprawą sequela

W tym udanym filmie sci-fi Tom Cruise stale umierał. Po 11 latach ogłoszono powrót do tego świata, ale nie za sprawą sequela

Autor Reachera przyznaje, że obsadzenie Toma Cruise'a w filmach było błędem i że nie ma nikogo lepszego od Alana Ritchsona. „Urodził się, żeby go zagrać”

Autor Reachera przyznaje, że obsadzenie Toma Cruise'a w filmach było błędem i że nie ma nikogo lepszego od Alana Ritchsona. „Urodził się, żeby go zagrać”