Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 27 września 2022, 14:48

Ród smoka jest lepszy z każdą chwilą. Oceniam 6. odcinek

W 6. odcinku Rodu smoka dochodzi do przeskoku czasowego, po którym serial jest jeszcze lepszy. Historia i bohaterowie rozwijają się z każdą sceną, atmosfera wokół tronu się zagęszcza, a ja chcę więcej.

Źrodło fot. Ród smoka, reż. Clare Kilner, Geeta Patel, Greg Yaitanes, HBO 2022
i

Bardzo trudno tęsknić za Grą o tron, gdy zastępuje ją tak dopracowany serial jak Ród smoka. Posypuję głowę popiołem – nie spodziewałem się, że nowa produkcja umiejscowiona w świecie Westeros okaże się tak przemyślana i zbalansowana pod względem wątków. Po szóstym odcinku mogę wystawić kolejną rekomendację i zaprosić Was do dyskusji.

Dziesięć lat minęło jak jeden dzień

W epizodzie zatytułowanym Księżniczka i królowa dochodzi do dziesięcioletniego przeskoku w czasie akcji. Część bohaterów dopiero teraz stała się dorosła i jest odgrywana przez starszych aktorów. Trudno w tym momencie nie docenić koncepcji twórców na przedstawienie historii Targaryenów. Mieliśmy wgląd nie tylko w zachowanie nastoletnich wcześniej postaci, lecz także lepiej rozumiemy, jakie decyzje doprowadziły do obecnego stanu rzeczy. Widzimy zatem, jak cierpliwie pielęgnowana fabuła wydaje świeże i soczyste owoce, na które warto było czekać.

Ród smoka ma starannie zaplanowaną kompozycję. W trakcie oglądania szóstego odcinka wracamy bowiem myślami do wydarzeń przedstawionych w poprzednich tygodniach, nawet tych z samego początku serialu. Dzieje się tak chociażby za sprawą motywu narodzin. Dotyczy on innych postaci, okoliczności zresztą również są inne. A jednak pojawiają się połączenia poprzez sposób ukazania danej sceny czy podkreślenie wysiłku kobiet, które podejmują się wydania na świat nowego człowieka.

Ród smoka jest lepszy z każdą chwilą. Oceniam 6. odcinek - ilustracja #1
Ród smoka, reż. Miguel Sapochnik, HBO 2022

Fabułę recenzowanego epizodu odebrałem jednocześnie niczym nowe rozdanie. Dużo świeżości wprowadziło pojawienie się w serialu kolejnych aktorów. Dorosła Rhaenyra zyskała na charyzmie – to już nie jest rozpieszczona i słabo zorientowana nastolatka, lecz dumna następczyni tronu. Starsza Alicent poszła w zasygnalizowanym wcześniej kierunku – stała się bardziej krnąbrna i zepsuta. Podoba mi się też Laenor, ponieważ sprawia wrażenie zupełnie oderwanego od intryg snutych w Królewskiej Przystani. Jest sympatycznym mężczyzną lubiącym rozrywkę, ale zmuszonym do uczestnictwa w absurdalnym teatrzyku. Nie widać po nim jakichkolwiek złych intencji i ma dystans do narzuconej mu roli, w czym przypomina Tyriona.

W Rodzie smoka przybyło także dzieci. Poświęcono chwilę na pokazanie procesu polegającego na zaszczepianiu w nich skłonności do rywalizacji. Jedna ze scen tworzy paralelę między Alicent a jej ojcem właśnie w kontynuowaniu waśni. W dialogach i postępowaniu poszczególnych postaci można odkrywać różne podobne smaczki.

Ród smoka wbrew początkowym obawom nie opiera swojego powodzenia na samym Daemonie. Mamy dużo więcej bohaterów do śledzenia, a sporą zaletą wydaje się, że przy tak licznym gronie nikt nie odstaje od reszty. Każdy z przedstawionych charakterów wygląda na autentyczny, a myśli towarzyszące oglądaniu skupiają się na prostym ocenianiu postaci. To jest właśnie miarą wspaniałego serialu – że uczestnicy wydarzeń cały czas proszą się o emocjonalny komentarz.

Ocena: 9,5/10

Krzysztof Lewandowski

Krzysztof Lewandowski

Pisanie w sieci zaczął na portalu GameExe.pl w wieku 14 lat. Najpierw recenzował książki, ale na tym nie poprzestał i na różnych portalach internetowych oceniał gry, filmy, seriale czy komiksy. Zainteresowania pchnęły go na studia – dziennikarstwo i filologię polską realizowane na UKSW i UW. Tam napisał m.in. pracę dyplomową poświęconą współczesnej roli czarno-białego kina. W GOL-u pracuje od sierpnia 2021 r. Pisze newsy i artykuły oraz recenzje gier, filmów i seriali. Najbardziej podobają mu się motywy surrealistyczne i nieliniowe RPG-i, a jego ulubionym dziełem pozostaje „Rękopis znaleziony w Saragossie" Jana Potockiego. Jest autorem artykułu naukowego „Dynamika internetu a zachowania językowe" opublikowanego w książce „Relacje w cyberprzestrzeni”. Współtworzył słownik nazw miejscowych warszawskiej dzielnicy Wawer. Próbował sił z wierszami, ale w przyszłości wolałby napisać powieść z baśniowymi elementami i na epicką skalę.

więcej

kalendarz wiadomości
2022
wrzesień
Nie Pon Wto Śro Czw Pią Sob
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Filmomaniak.pl

Codzienne newsy o filmach i serialach.