Twórcy Pierścieni władzy przyznają, że nie mają praw do Silmarillionu

Showrunnerzy serialu Amazona otwarcie przyznają, że posiadają wyłącznie prawa do trylogii Władcy Pierścieni i Hobbita, nie zaś do Silmarillionu – dzieła Tolkiena, które opowiada o początkach jego obszernego uniwersum.

ciekawostki filmowe
Ignacy Kruk 21 lutego 2022
14

Jeżeli oglądając zwiastun Pierścieni Władzy zastanawialiście się, dlaczego twórcy nie zdecydowali się zacząć od początku i nie stworzyć ekranizacji Silmarillionu – zbioru opowieści, który stanowi fundamenty całego uniwersum, istnego magnum opus Tolkiena – to odpowiedź jest bardzo prosta.

J.D. Payne i Patrick Mckay, showrunnerzy serialu Amazona, otwarcie przyznali (via Vanity Fair), że posiadają prawa wyłącznie do trylogii Władcy Pierścieni i Hobbita, nie zaś do Silmarillionu i innych dzieł legendarnego pisarza.

Mamy prawa wyłącznie do Drużyny Pierścienia, Dwóch Wież, Powrotu Króla, treści dodatkowych i Hobbita. Nie posiadamy ich do Silmarillionu, Niedokończonych Opowieści czy też Historii Śródziemia.

Mimo, że akcja Pierścieni Władzy rozgrywa się po zakończeniu Pierwszej Ery opisanej w Silmarillionie, powyższe stwierdzenie mogłoby sugerować, że w serialu nie zobaczymy ani postaci fundamentalnych dla całego uniwersum, ani retrospekcji wydarzeń np. pokonania Morgotha. Twórcy zapewniają jednak, że w książkach, do których mają prawa, mogą znaleźć wszystko czego potrzebują, by skonstruować niesamowitą opowieść o Drugiej Erze, której Tolkien nigdy nie napisał.

W książkach, do których mamy prawa, jest wszystko, czego potrzebujemy [by opowiedzieć o Drugiej Erze – dop. red.]. […] Tak długo, jak łączymy kropki ostrożnie i jawnie nie zaprzeczamy czemuś, do czego nie mamy praw, mamy wiele swobody, by stworzyć ekranizację i opowiedzieć jedne z najlepszych historii, jakie Tolkien kiedykolwiek wymyślił. […] Współpracowaliśmy ze znawcami twórczości Tolkiena o światowej renomie i samym Tolkien Estate, żeby upewnić się że połączyliśmy te kropki w „tolkienowski sposób”.

To, jak twórcy poradzą sobie z adaptacją tego bogatego i obszernego uniwersum, bez dostępu do jego wielu istotnych historii, postaci i wydarzeń, które znamy z Silmarillionu, ocenimy 2 września.

Amazon Prime Video kupisz tutaj

Autor: Ignacy Kruk

To ostatnia szansa, żeby obejrzeć na Max genialny serial o dysfunkcyjnej rodzinie. Shameless wkrótce zniknie z platformy

To ostatnia szansa, żeby obejrzeć na Max genialny serial o dysfunkcyjnej rodzinie. Shameless wkrótce zniknie z platformy

„Cały czas nabijałem się z niej z powodu jej cebulowego oddechu”. Matt Damon i zabawna anegdota, którą opowiada o gwieździe Marvela

„Cały czas nabijałem się z niej z powodu jej cebulowego oddechu”. Matt Damon i zabawna anegdota, którą opowiada o gwieździe Marvela

W tym udanym filmie sci-fi Tom Cruise stale umierał. Po 11 latach ogłoszono powrót do tego świata, ale nie za sprawą sequela

W tym udanym filmie sci-fi Tom Cruise stale umierał. Po 11 latach ogłoszono powrót do tego świata, ale nie za sprawą sequela

Autor Reachera przyznaje, że obsadzenie Toma Cruise'a w filmach było błędem i że nie ma nikogo lepszego od Alana Ritchsona. „Urodził się, żeby go zagrać”

Autor Reachera przyznaje, że obsadzenie Toma Cruise'a w filmach było błędem i że nie ma nikogo lepszego od Alana Ritchsona. „Urodził się, żeby go zagrać”

Czy 100 dni do matury będzie na Netflixie? Streamingowa przyszłość filmu komediowego spod szyldu Ekipy z polskimi gwiazdami i influencerami

Czy 100 dni do matury będzie na Netflixie? Streamingowa przyszłość filmu komediowego spod szyldu Ekipy z polskimi gwiazdami i influencerami